sobota, 23 października 2010

z miloscia jest jak z gruszka 2010-01-18

bo z miloscia jest jak z gruszka. Jest slodka i ma ksztalt. Sprobuj
zdefiniowac ksztalt gruszki.


Nie mam Twojego talentu pisarskiego, chyba raczej w swoich wypowiedziach
wole uzywac stylu prostego, chlopskiego wrecz odwazylabym sie rzec. Ale
mimo to chcialabym opisac Ci jedno z moich ulubionych wspomnien. Chcesz
je poznac? Wszystko wydarzylo sie w XXXXX na ulicy YYYYYY
(Bo wiesz, zdarza mi sie tam czasem pomieszkiwac z pewnym
przystojniakiem:)Dzien byl zwykly, ot po prostu kolejny nudny wieczor
dla wiekszosci polskich obywateli. Lezalam sobie w lozku wtulona w
mezczyzne, o ktorym Ci juz wspomnialam. Rozmawialismy o nas. O tym, co
przeszlismy w ostatnich miesiacach, o moim zwatpieniu i Jego
wytrwalosci, o tym, jak swoja cierpliwoscia i miloscia zbudowal moje
zaufanie, jak oswajal mnie niczym liska z Malego Ksiecia. Wymienialismy
mysli, spostrzezenia, emocje. Bo musisz wiedziec, ze jak spotkaja sie
dwie osoby z pokaleczonymi duszami to zwykle bardzo duzo czasu
poswiecaja na rozmowe. Pamietam, ze w pewnym momencie mialam juz dosc
sluchania i jedyne o czym marzylam, to zeby znowu sie ze mna kochal,
zeby mnie posiadl, po raz kolejny uczynil swoja. Pamietam tez ze minelo
mnostwo czasu zanim sie zorientowal w moich pragnieniach. Usmiechnal sie
tylko delikatnie i zaczal mnie calowac..(A caluje jak malo kto!) Kiedy
skoczylismy sie kochac opadlam zmeczona na poduszki i zapatrzylam sie w
Jego oczy. I wiesz, nagle ogarnelo mnie cudowne, blogie uczucie, ze oto
odnalazlam swoje miejsce na ziemi. I chociaz dosyc dlugo sie zbieralam,
to wyszeptalam Mu do ucha jedno krotkie "kocham Cie". I zaluje
najbardziej na swiecie, ze nie mialam pod reka aparatu. Mial taka slodko
zdziwiona mine- pelna niedowierzania ale i szczescia naraz. Jak dziecko,
ktore nagle otrzyma prezent o ktorym marzylo od dawna. I ta jego reakcja
tylko utwierdzila mnie w przekonaniu, ze to jest mezczyzna stworzony
wlasnie po to, by moc sluchac mojego "kocham Cie" codziennie. Pomyslisz
sobie pewnie, ok, ale dlaczego akurat to wspomnienie? Hm. Znasz mnie.
Wiesz jak ciezko przychodzi mi mowienie o tym, co czuje- szczegolnie
jesli w gre wchodzi uczucie do mezczyzny. A to jedno przypomina mi, ze
gdzies tam jest Ktos, kto na moje proste "kocham cie" zareagowal
najcudowniej na swiecie. I ze dla Niego bylabym gotowa przeplynac
wszystkie morza wplaw, byleby tylko byc z Nim. Dziwi Cie,ze potrafilam
sie tak zakochac? No coz, mnie sama tez to dziwi, nie podejrzewalam ze
bede potrafila tak po prostu zatracic sie w milosci. Ale moze to
wszystko zalezy od tego aby znalezc odpowiedniego czlowieka? Takiego,
ktoremu w nocy chce sie wyszeptac "kocham Cie" i "jestem tylko Twoja"?
Takiego na ktorego czekaloby sie do konca swiata i o jeden dzien dluzej?
Takiego w koncu, ktory zasluguje na to, by pisac o Nim w mailach, ktore
sam przeczyta:*
A.

0 komentarze:

Prześlij komentarz