sobota, 23 października 2010

o tesknocie slow kilka 2010-02-16

Na kilka dni
Cały świat oszaleje
Na punkcie czerwonych serduszek
I pocałunków na ulicy

Napisałabym miłosny liścik
Tylko mi jakoś nie po drodze
Do pocałunków na odległość

Wróć już a miesiąc cały
Będzie świętego Walentego
Bez nazw, bez dat, bez głupich serduszek z czekolady

Prawdziwa miłość jest
Jeśli czekam jak każdego dnia
Słucham szant i uczę się na pamięć
Widoku twego ze zdjęć
Żeby nie pominąć żadnego szczegółu.

Napisałabym miłosny wierszyk
O sercu stęsknionym
I o czekaniu ciągłym
O jutrzejszym spotkaniu
Ale może lepiej
Zwyczajnie to przeżyjmy.


Wiersz kolezanki "po fachu". Nie potrafie pisac wierszy, ale ten powstal
specjalnie dla czekajach marynarzowych. Zeby mogly wyrazic swa milosc.
wiec wyrazam najmocniej jak moge:*

0 komentarze:

Prześlij komentarz